Emil
Data dodania: 23.09.2010 r.
urodzony w lipcu 2009
Emil jest niewidomym młodym wałachem, którego wykupiliśmy dzięki wsparciu czytelników Dziennika Metro.
Niestety wrodzona wada Emila uniemożliwia jego wyleczenie, dlatego staramy się zapewnić mu należytą opiekę i możliwość korzystania z bezpiecznego, w miarę możliwości swobodnego ruchu. Ponieważ Emil ma niewielki kontakt z końmi, bardzo garnie się do ludzi, uwielbia pieszczoty i długie ludzkie monologi, którym zdaje się przysłuchiwać, bo tylko wtedy odbiera jakieś bodźce z zewnątrz. Obecnie budujemy Emilowi osobne siedlisko, gdzie po kastracji na jesieni 2010 będzie mógł samodzielnie i swobodnie biegać, a odpowiednie zabezpieczenia (ogumowanie całego ogrodzenia oraz jego zadaszenia) pozwolą mu bezpiecznie żyć. Emil nie jest przeznaczony do adopcji realnej ze względu na swoje kalectwo, pozostanie z nami do końca swoich dni.
TAK BYŁO 10.05.2010
Emil, bo tak małego nazwaliśmy od pierwszej minuty, najpewniej wcale nie urodził się ślepy. Liczne rany na głowie i złamana kość poniżej oka świadczą o jakimś urazie, ale prawdy nie dojdziemy. Z oczu leci ropa, z rany sączy się jej jeszcze więcej. Mały podchodzi do nas po głosie i opiera się o nas, szukając ciepła, pieszczot. A nam serce pęka. Przecież i tak nie mamy środków na zakup Niani, musimy je znaleźć, ale jak zostawić tego malucha, przecież on jest bez szans, w końcu dojdzie do tragedii. Patrzymy na nogi, jedna mocno spuchnięta i gorąca. Handlarz mówi, że za parę tygodni go odpasie i o ile się wcześniej nie zabije - również oddaje na ubój, nie będzie kaleki trzymał. Emil przytula się dalej...
Zdjęcia
Możesz pomóc wysyłając SMS o treści CENTAURUSpod numer 7412 i pobierając tapetę (koszt 4.92 z VAT)
Przekaż darowiznę


Wybierz kwotę darowizny: