Masza
Data dodania: 26.05.2019 r.
24.06.2019
Masza została objęta całkowitą Wirtualną Adopcją! A co u niej nowego - zobaczysz klikając tutaj...
19.06.2019
Masza spłacona! Jednak nadal potrzebuje wsparcia w opłaceniu leczenia. Powrót do zdrowia trwa.
26.05.2019
Oto Masza. Chory, przestraszony, źrebny koń, którego człowiek skazał na śmierć.
Masza bardzo boi się ludzi. Odwraca głowę od wyciągniętej ręki z marchewką, a jakikolwiek gwałtowniejszy gest wywołuje u niej panikę. Boi się panicznym lękiem długo bitego konia. Konia, który nie miał jak się bronić przed zadawanymi przez oprawcę razami.
Gdyby Maszka umiała mówić, opowiedziałaby niewątpliwie dramatyczną historię swojego kucykowego życia. Niestety nie dowiemy się od niej ani kto ją bił, ani kto długo patrzył, jak grzybica pokrywa jej całe ciało. Dziś zostały jej tylko pojedyncze kępki włosów i wielki brzuch, w którym dojrzewa kolejne źrebię. Maszeńka nie opowie nam o tym, jakie piekło zgotował jej człowiek. Nie usłyszymy od Maszy, co się stało z jej dziećmi, ani jak bardzo za nimi wołała, gdy je zabierali. Dziś, odarta z godności, pozbawiona wszelkich praw, skazana na łaskę człowieka, wie, że nie ma prawa prosić człowieka o nic, bo małym kucykom nie przysługują żadne prawa, nie ma dla nich też litości. Wszak nie raz się przekonała, że najlepsze, co może dla siebie zrobić, to zejść z oczu ludziom, zniknąć, nie drażnić swoim widokiem, by nie dostać kolejnych razów.
Właściciel sprzedał Maszę handlarzowi. Handlarz sam zadzwonił, czy nie chcemy jej zobaczyć, może odkupić. Nie krył, że nawet dla niego taki koń to kłopot. Pytany o to, skąd ma Maszkę, milknie. Nie powie nic, bo nie chce mieć problemów, wszak z tego żyje.
Chwilę rozważamy czy odebrać Maszkę, czy dogadać się z handlarzem i ją odkupić, jak wcześniej kilka innych starych koni z tego miejsca. Dogadujemy się jednak, bo wiemy, że jeśli odbierzemy, to już nigdy więcej nie wejdziemy na to podwórko. Nie dowiemy się o tych najstarszych, chorych, skazanych na rzeź koniach. Nie będziemy mogli już żadnemu pomóc.
Handlarz chce za Maszkę 1200 zł. Nie chce zejść z ceny, mówi, że mamy pakiet, bo Maszka niebawem będzie się źrebić. Daje czas na zapłatę do końca czerwca i każe ją zabierać.
Nie wiemy, czy dziecko Maszki urodzi się zdrowe, ani czy przeżyje. Nie wiemy też czy Masza kiedykolwiek przestanie bać się ludzi.
Wiemy jedynie, że ten sponiewierany przez człowieka koń natychmiast potrzebuje pomocy. Potrzebuje ratunku. Potrzebuje diagnostyki, leczenia i troskliwej opieki.
Prosimy, dołóż grosik by zapłacić za jej życie, wesprzyj jej leczenie, pomóż wrócić do zdrowia.
Jej los jest dziś w rękach dobrych ludzi.
Zdjęcia
Możesz pomóc wysyłając SMS o treści CENTAURUSpod numer 7412 i pobierając tapetę (koszt 4.92 z VAT)
Przekaż darowiznę


Wybierz kwotÄ™ darowizny: