Zośka
Data dodania: 04.06.2012 r.
Aktualizacja marzec 2016
Zośka ma Pełną Wirtualną Opiekę! Dziękujemy!

Aktualizacja 6.10.2015
Zośka dziękuje za Waszą pomoc.
Dzięki Wam ma zapasy leków i sprayów antybakteryjnych na nogę na najbliższe miesiące.
Rana nigdy w pełni się nie zabliźni, przez co Zosieńka nigdy nie będzie w pełni sprawna, ale to dzięki Waszemu wsparciu możemy zapewniać codziennie Zośce komfortowe życie.
Zośka rozgląda się za Wirtualnymi Opiekunami
Koszt Pełnej Wirtualnej Adopcji bez leków to 500 zł miesięcznie.
Można objąć konia adopcją całościową bądź częściową - wówczas na utrzymanie konia składa się kilka osób. Wysokość wsparcia wybranego konia zależy wyłącznie od Wirtualnego Opiekuna.
Koszt Pełnej Wirtualnej Adopcji to 500 zł miesięcznie.
Można objąć konia adopcją całościową bądź częściową - wówczas na utrzymanie konia składa się kilka osób. Wysokość wsparcia wybranego konia zależy wyłącznie od Wirtualnego Opiekuna.
***
Aktualizacja 21.08.2015
Zośka. Wiejska Zośka. Koń jakich tysiące znajdziecie na polskich wsiach. Mówi się, o nich "konie do woza", albo "konie do roli". Albo po prostu "Zośka". Zośka zazwyczaj nie ma ogrodzenia. Na łbie Zośki pobrzękuje ciężki, zardzewiały łańcuch na końcu upięty do kołka wbitego w ziemie - to cały świat Zosi, tyle ile obiegnie ten wbity kołek.
Jesienią 2011 drut kolczasty oplótł się wkoło zośkowej nogi 17 razy. Był weterynarz, leczył - ale na nodze pojawiła się paskudna narośl z dzikiego mięsa. Zośka nogę obgryza, bo ją swędzi i rana nie ma szansy się wygoić.
Właściciel gdzieś nas wyszukał, sam zadzwonił, abyśmy Zośkę odkupili, bo poza nami zostali już tylko handlarze końmi rzeźnymi. Nikt nie kupi do pracy konia z taką nogą. A czyste sumienie - rzecz bezcenna.
Zośka miała wówczas 5 lat. Los nie obdarował Zośki ani pochodzeniem, ani pięknym ruchem, ani urodą. Nie ma Zośka szans wygrać życia, jest tylko zwykłym wiejskim, chorym koniem. A sny zwykłych wiejskich koni się nie spełniają. Świat nie jest sprawiedliwy...
Taki oto apel ukazał się jakiś czas temu. Dzięki Wam ocaliliśmy wtedy potężną Zośkę. Jej nogę udało się zaleczyć, dzięki codziennemu oczyszczaniu nogi, ale rana często się odnawia. Zazwyczaj wymaga tylko czyszczenia i podania antybiotyku, jednak tym razem Zosia ma temperaturę i coraz bardziej utyka. Patrzymy w jej ciemne, wielkie oczy i widzimy jak do dziś cierpi przez chłopski łańcuch.
Chcemy aby Zosia znów trafiła na klinikę. Drugą opcją są codzienne, kosztowne dojazdy weterynarza do nas i równie kosztowne zabiegi i leki.
Wstępny koszt codziennych wizyt plus maści i środki przeciwbólowe to kwota 1000-1200 zł.
Można również sfinansować bezpośrednio medykamenty, za co Zosia będzie bardzo wdzięczna.
***
Aktualizacja:
Zosię można odwiedzić w naszym ośrodku. Jej noga wymaga codziennego czyszczenia i pielęgnacji.
Nadal poszukuje Wirtualnych Opiekunów.
Koszt Pełnej Wirtualnej Adopcji to 500 zł miesięcznie.
Można objąć konia adopcją całościową bądź częściową - wówczas na utrzymanie konia składa się kilka osób. Wysokość wsparcia wybranego konia zależy wyłącznie od Wirtualnego Opiekuna.
***
Zosia dzięki Wam została spłacona. Klacz nadal przebywa w zaprzyjaźnionej stajni koło Szczecina, gdzie oczywiście można ją odwiedzać. Zosia jest w trakcie leczenia i mamy nadzieję, że jej stan będzie z dnia na dzień coraz lepszy.
Bardzo dziękujemy za wsparcie jakie jej okazaliście, bo dzięki niemu otrzymała szansę na życie i leczenie.

TAK BYŁO
Zośka. Wiejska Zośka. Koń jakich tysiące znajdziecie na polskich wsiach. Mówi się, o nich "konie do woza", albo "konie do roli". Albo po prostu "Zośka". Zośka zazwyczaj nie ma ogrodzenia. Na łbie Zośki pobrzękuje ciężki, zardzewiały łańcuch na końcu upięty do kołka wbitego w ziemie - to cały świat Zosi, tyle ile obiegnie ten wbity kołek.
Jesienią zeszłego roku drut kolczasty oplótł się wkoło zośkowej nogi 17 razy. Był weterynarz, leczył - ale na nodze pojawiła się paskudna narośl z dzikiego mięsa. Zośka nogę obgryza, bo ją swędzi i rana nie ma szansy się wygoić.
Właściciel gdzieś nas wyszukał, sam zadzwonił, abyśmy Zośkę odkupili, bo po za nami zostali już tylko handlarze końmi rzeźnymi. Nikt nie kupi do pracy konia z taką nogą. A czyste sumienie - rzecz bezcenna.
Zośka ma dopiero 5 lat. Los nie obdarował Zośki ani pochodzeniem, ani pięknym ruchem, ani urodą. Nie ma Zośka szans wygrać życia, jest tylko zwykłym wiejskim, chorym koniem. A sny zwykłych wiejskich koni się nie spełniają. Świat nie jest sprawiedliwy.
Pomóżmy spełnić Zośkowe marzenia, podarujmy jej życie, podarujmy jej zdrowie.
Zośka przyjechała do zaprzyjaźnionej z nami stajni, wpłaciliśmy zadatek właścicielowi i do 15 czerwca obiecaliśmy ją spłacić. Potrzebne również są środki na jej leczenie.
Cena jej życia to 2800 zł, koszt leczenia to kolejny wydatek. Jeśli chcesz pomóc Zośce - dokonaj wpłaty na konto zbiórkowe z tytułem "Dla Zosi".
Za każde wsparcie w jej imieniu dziękujemy.
Zdjęcia
Możesz pomóc wysyłając SMS o treści CENTAURUSpod numer 7412 i pobierając tapetę (koszt 4.92 z VAT)
Przekaż darowiznę


Wybierz kwotę darowizny: