Targi Dobroczynne - Kraków

Już 1 grudnia w Starej Zajezdni w Krakowie, a potem 21 grudnia w Pałacu Kultury w Warszawie odbędą się kolejne edycje największych ogólnopolskich Targów Dobroczynnych organizowanych przez Fundację Centaurus.
W rozmowie z Norbertem Ziemlickim odkrywamy sekrety tej nowej inicjatywy, która już zdążyła zaangażować tysiące Polaków.

Panie Norbercie, o co chodzi w Waszej imprezie, jest jakiś wyższy cel?
W zasadzie sÄ… dwa cele. Jeden to otworzenie siÄ™ na filozofiÄ™ „zero waste!", czyli niemarnowanie niczego. Mniej Å›mieci, mniej produkcji przemysÅ‚owej, mniej komercji, a wiÄ™cej korzyÅ›ci dla Å›rodowiska. A cel bardziej doczesny i przyziemny to pomoc zwierzakom: kilkuset ratowanym koniom z rezerwatu w Przemkowskim Parku Krajobrazowym i folwarku w Szczedrzykowicach oraz psom i kotom ze schroniska pod BydgoszczÄ…. UdaÅ‚o nam siÄ™ to wyjÄ…tkowo połączyć w tej jednej inicjatywie - Targów Dobroczynnych.
Jak w praktyce wygląda to, co robicie? Rozumiem, że angażują się ludzie z całej Polski...
Założenie jest proste. Robimy zbiórkę, w ramach której ludzie z całej Polski wysyłają nam to, czego już nie potrzebują, albo czego mają za dużo. To są ubrania, często nowe i z metkami, a cała reszta w bardzo dobrym stanie. To są buty, torebki damskie, plecaki, szale, kapelusze, czapki, rękawiczki, kurtki i płaszcze. Dostajemy też książki - tysiące książek, którym chcemy dać drugie życie, a na naszych Targach to właśnie one budzą największe zainteresowanie. Antyki, rękodzieła, akcesoria domowe, bo ktoś dostał na święta cztery patelnie i trzy miksery. Na targach znajdą się także różności dla zwierząt, różne bibeloty, zabawki dla dzieci. To też filmy i muzyka. To wszystko segregujemy i szukamy drugiego domu podczas Targów.
Czyli sprzedajecie to, co ludzie Wam dadzÄ…?
To nie jest sprzedaż. Ludzie wrzucają dobrowolnie kwotę do puszki. I zabierają to, co wybrali. Na każdym przedmiocie, książce, ubraniu jest sugerowana kwota darowizny - albo ta podawana przez Darczyńcę, albo wyszukana przez nas. Ale to tylko sugestia wartości danej rzeczy. Każdy daje ile uważa i na ile może pomóc.
Czy nie jest tak, że ludzie potem wrzucają 1 zł i zabierają elegancki żakiet czy antyk?
Też nas zastanawiało jak to będzie, ale po 15 latach działalności mamy zaufanie do ludzi, a oni do nas. To jedno z założeń naszej inicjatywy. Wszystko u nas opiera się na zaufaniu. Zazwyczaj ludzie i tak wrzucali dużo więcej, niż było na bileciku. Rozumieli ideę. Chcieli pomóc zwierzakom i nabyć coś ładnego dla siebie. Bywało, że ktoś podchodził do terminala płatniczego, bo można było przekazywać darowizny również kartą, i, pokazując malutką figurkę zwierzaka, prosił o policzenie 500 czy 1000 zł. Podeszła jednak starsza kobieta z płaszczem i zapytała, czy cena jest do negocjacji, bo nie ma 100 zł a 70 zł, ale kocha zwierzaki a o takim płaszczu marzyła. Oczywiście podziękowaliśmy i poprosiliśmy, aby wrzuciła do puszki tyle, ile może. Tak więc to się wszystko pokrywa. Każdy daje ile może.
Czy Polacy chętnie angażują się w Targi Dobroczynne?
Bardzo! Dostajemy codziennie kilkaset paczek. Do dziś otworzyliśmy już ponad 17 tys. paczek z darami, a to dopiero początek. Ludzie wysyłają dosłownie wszystko - rzeczy warte 5 zł, ale też te warte kilka tysięcy. Potem często sami odwiedzają nas na Targach.
Podobno Wasze Targi słyną z dobrego klimatu, wiele osób przychodzi tylko po to, aby tam być, wypić kawę, zjeść zdrowe ciastko.
Na Targach jest muzyka na żywo, jest kuchnia roślinna, bez cukru, więc praktycznie każdy może zjeść zdrowe ciasto, bigos, zupę. Na ostatnich targach furorę zrobił czekoladowy krem z wody z cieciorki, brownie z buraka, bigos z soczewicą, pasztet roślinny i czekolada na mleku owsianym. Nie narzucamy nikomu wegetarianizmu, ale chcemy pokazać, że kuchnia roślinna jest naprawdę smaczna. Warto przyjść chociażby po to! Na ostatniej imprezie gościliśmy kilkanaście tysięcy osób, wszyscy byli zachwyceni bigosem bez mięsa i ciastem bez cukru i mąki.
Gdzie można wysyłać paczki z rzeczami na Targi? Na adres Waszego folwarku?
Tak, prowadzimy największy w Europie azyl dla koni, i tu zbieramy wszystkie paczki.
Paczki można wysyłać (przywozić) na adres:
ZwierzÄ™cy Folwark Fundacja Centaurus „Targi Dobroczynne”
Szczedrzykowice 10 , 59-230 Prochowice
Można też zadzwonić, dopytać, wyjaśnić wątpliwości co do inicjatywy czy zbiórki u naszej Karoliny: 518 569 487.
Czyli nic, tylko wysłać paczkę i być na Targach?
Tak! Te grudniowe Targi w Warszawie i Krakowie odbędą się w atmosferze świątecznej, będzie Mikołaj, pakowanie rzeczy na prezenty na miejscu, będzie można u nas wcześniej zamówić zdrowe ciasto czy bigos, wystarczy zadzwonić :) oczywiście można też zjeść na miejscu. Wstęp oczywiście jest WOLNY!
Zapraszamy też na Facebook'a: www.facebook.com/events/505229670319743


Wybierz kwotÄ™ darowizny: